Anna Ptaszek
Jeśli chodzi o moje dwa zdania o kursie, to mogę najszczerzej powiedzieć, że był to dla mnie bardzo ciekawy czas uczenia się patrzenia na otaczającą mnie rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy (czasami z żabiej), "odkrycie" istnienia światła - a więc oświecenia (!) - i oswojenia się z nieodgadnionym aparatem fotograficznym, który do tej pory był dla mnie tworem z innego wymiaru. Doceniałam Twoją cierpliwość, z jaką nas nauczałeś, spokój i pewną łagodną zawziętość w realizacji celu, który można zdefiniować jako: " a jednak Was nauczę !". Mogę szczerze polecić ten kurs każdemu, kto chce oswoić podstawy fotografii, okiełznać bestię, jaka drzemie w jego aparacie fotograficznym i po prostu robić takie zdjęcia, do jakich naprawdę chce się wracać po pewnym czasie; rejestrować to, co ulotne, co w pośpiechu często omijamy wzrokiem, a jednak warto to zauważyć i zapamiętać ten obraz.